Czas wolny

Czas wolny


Nie samym chlebem człowiek żyje... Po pracy, by się odprężyć i zrelaksować, a także urozmaicić plan dnia, organizujemy gry i zabawy polegające na zaufaniu pozostałym członkom grupy, projekcje filmów, mecze piłki nożnej i siatkowej , w ośrodku jest siłownia często odwiedzana przez amatorów pięknych ciał.

W lecie chodzimy na długie spacery do lasu. Mamy udostępnione boisko w tutejszej szkole, gramy mecze piłki nożnej. Na terenie ośrodka w wakacje wystawiamy basen, w którym kąpiemy się i opalamy w promieniach słonecznych. Organizujemy ogniska, pieczemy kiełbaski, śpiewamy i gramy w kalambury. Natomiast w zimie lepimy bałwany i jeździmy na łyżwach.

Takie integracje są bardzo potrzebne, bo jest to nauka nawiązywania kontaktu i zabawy bez używek. Poza tym czym byłaby terapia, gdyby polegała tylko na pracy ?!.

W czasie wakacji wyjeżdżamy do Bachotka niedaleko mazur. Piękne miejsce z cudownymi jeziorami. Organizujemy tam spływy kajakowe, ogniska, dyskoteki, gramy w siatkówkę na plaży, opalamy się i czerpiemy z tego jak najwięcej, aby móc zaznać miłych chwil na trzeźwo.


Wakacje są chyba najlepszym okresem w ośrodku. Wszyscy z utęsknieniem czekają na coroczny spływ kajakowy, który odbywa się w sierpniu. Sześć kajaków, w każdym po 2 osoby podróżuje pomiedzy brzegami Bugu i Narwi - pobliskich rzek. To z prądem, to pod prąd, to w słońcu, to w deszczu, drużyna przepłynęła ponad sto kilometrow w 6 dni. Nie było lekko. Nieodtrute organizmy po dopłynięciu do umówionego punktu, gdzie czterech członków ekipy podróżujących samochodem (prowadzącym przez wychowawcę) rozkładało obóz, dosłownie padały z wyczerpania.


Jedynie mała grupa ludzi zostawała na wieczorne debaty przy ognisku . Wiele osób, które były na spływie na długo go zapamiętają, gdyż na pewno dawno nie miały takich wakacji, a może w ogóle . Tyle dobrej zabawy, nutka rywalizacji i ogromu zmagania się z samym sobą nie da się zapomnieć. Są i inne mile spędzone chwile podczas wakacji, np. gdy ciepłymi letnimi wieczorami spotykamy się całą społecznością przy wspólnym ognisku, pieczemy kiełbaski, śpiewamy i na koniec organizujemy dyskotekę .


W ośrodku mam też studio, w którym możemy spełniać się w roli rapera lub piosenkarki. Fajna odskocznia w wolnej chwili. Chodzimy też do tutejszego kina i do teatru. W okresie letnim odbywają się tutaj różne koncerty lub festiwale na, które też uczęszczamy oczywiście jest to tylko dla chętnych.

Co roku przyjeżdżają do nas osoby na tak zwany ''workcamp'' są to ludzie z całego świata, którzy chcą poznać Polskę, nasza kulturę i codzienne życie i razem z nami pracują i uczestniczą w planie dnia ! Przekazują nam dużo pozytywnej energii w postaci integracji o ich kraju, gotują dla nas ich regionalne potrawy, uczą tańczyć i zarażają miłością do pomocy ludziom !

Tradycją Monaru jest tez uczestniczenie w Crossie straceńców. To idea biegu, który wyzwala motywację do walki, aby zmierzyć się z własnymi słabościami, zmierzyć się z naturą, pokonać strach i gwarantuje na mecie satysfakcję, radość i dumę. Jest on dla każdego kto nie boi się wyzwań. Odbywa się w Głogowie na Górkowie- to wyjatkowe miejsce. Trasa przebiega po pętlach i jest pełna wielu niespodziewanych, naturalnych przeszkód, rowów z wodą i błotem, stromych oraz piaszczystych podbiegów i zbiegów.